Jump to content

Welcome to Technics Group PL

Guest Image

Welcome to Technics Group PL, like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Technics Group PL by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Łukasz Rutkowski

Members
  • Posts

    13
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Łukasz Rutkowski last won the day on May 12 2021

Łukasz Rutkowski had the most liked content!

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Łukasz Rutkowski's Achievements

Nowicjusz

Nowicjusz (1/7)

4

Reputation

  1. Pomyślałem, że utworzę poradnik, który pomoże Wam utworzyć własne przewody RCA adekwatne do Waszego budżetu. Wykonać je może absolutnie każdy kto umie lutować. Jest to prosty przewdnik, a nie konkurs piękności na luty itd. Więc wszelkie fanaberie odstawiłem na bok 🙂 Co potrzebujemy? - wtyki RCA, w moim przypadku wybrałem znany na cały świat, popularny, świetny wtyk Neutrik. Wykonane z metalu, pozłacane, mocno siedzące w gniazdach, niezawodne. Polecam każdemu! - przewód, mój wybór padł na markę Van Damme. Znam ich produkty i są świetne. Wysoka jakość idąca w parze z adekwatną ceną. W tej roli doskonale sprawdzają się przewody mikrofonowe, gitarowe. Przewody dzielą się na dwa rodzaje: fizycznie dwa przewody w oplocie lub koncentryk. Ja jestem fanem tego drugiego dlatego opisuję sposób oparty na tym przewodzie. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 1. Ucinamy tyle przewodu ile potrzebujemy. Zawsze lepiej mieć odrobinę zapasu. 2. Rozkręcamy wtyczkę przewodu. 3. Wtyczkę nasuwamy na przewód. 4. Sciągamy zewnętrzną izolację. 5. Rozplątujemy kołnierz i skręcamy go w przewód. 6. Ściągamy kawałek wenętrznej izolacji. 7. Przymierzamy przewody do wtyku, czy mają odpowiednią długość. Odpowiednio je skaracamy. 8. Lutujemy zewnętrzny przewód do pierścienia wtyku, a wewnętrzny do jego rdzenia. 9. Osobiście lubię dołożyć gumową izolację w miejscu gdzie jej nie ma. NIe wygląda to najlepiej, ale i tak całość siedzi we wtyczce czego nie widać. Można też owinąć ten fragment taśmą izolacyjną lub koszulką termokurczliwą. 10. Skręcamy wtyk. GOTOWE 🙂 Kiedyś dodawałem otulinę, ale dotarłem do etapu, że... już mi się nie chce 😄 Przewodów i tak nie widzę to nie będę w stanie podziwiać ich piękna 😄
  2. Lampka znajduje się w dolnej części kieszeni i kabelki z niej prowadzą prosto do PCB 🙂 EDIT: Przecież widać na zdjęciu gdzie jest lampka 😄
  3. Dziękuję ogromnie ? Robota jest przednia, miła, taką jaką lubi każdy facet ? Nie ma czego się bać. Jedyny problem może stanowić odmalowanie pokrywy jeśli ktoś nie robił tego poprzednio. Również nanoszenie kalkomani nie jest łatwe i przydaje się doświadczenie nabyte w modelarstwie ?
  4. Jakiś dobry ponad rok temu zakupiłem od studenta za niewielkie pieniądze gramofon sl1210. Trafił w moje ręce w fatalnym stanie. Brudny, klejący, zakurzony z obudową naruszoną zębem czasu, pełną odprysków, zarysowań, odbarwień. Stwierdziłęm, że wezmę się za jego remont. Trwał on kilka miesięcy (z braku wolnego czasu). Każda ruchoma część została wyczyszczona, nasmarowana, w skrócie odnowiona. Napęd dostał oryginalny olejek Technics do napędów direct drive. Odmalowałem obudowę, nanosząc nową grafikę. Gumowa podstwa wraz z nóżkami została odnowiona. Wszystkie błyszczące elementy oraz chromowane dostały nowego błysku za pomocą polerki. Na sam koniec wpadła nowa pokrywa gramofonu uzupełaniając w ten sposób całość. Gramofon wygląda jak nowy, a ja cieszę się, że mogłem tchnąć w niego nowego ducha :) ZOstaje ze mną na zawsze :)
  5. Za każdym razem, gdy sięgam pamięcią do formatu jakim jest MiniDisc to staje mi przed oczami... liceum. Kolega posiadający małe, srebrne, kwadratowe pudełeczko z pilotem sterowania zamocowanym na przewodzie słuchawkowym. W dodatku nie odtwarzającym kaset, ani płyt CD tylko "dziwne" małe dyskietki z płytą w środku. O dziwo z funkcją nagrywania. Technologia rodem z filmów sci-fi. Zapytałem kolegę, czy mogę sobie posłuchać? Niestety nie - stwierdził. Bał się bo sam go od kogoś pożyczył. Zapytałem ile kosztuje ten grajek? Powiedział mi, ale liczba ta wydawała mi się na tyle ogromna, że nawet nie widziałem szans uproszenia rodziców o coś takiego. Uzbierać samemu? Musiałbym zacząc zbierać od kołyski :D Czemu o tym piszę? Chciałbym Wam przybliżyć w ten sposób czemu stałem się posiadaczem drugiego już egzemplarza nagrywarki MD (Minid Disc) od Technicsa. Zawsze chodziło o ciekawość. O dotknięcie "magicznego" formatu, którego nie znajdziesz w każdym domu. Czemu jeszcze MD? Wygoda obsługi, dodawanie tytułów piosenkom, niepodatność na zużycie nośnika oraz jego brak wpływu na jakość nagrań. Dodatkowo wejścia optyczne, dzięki którym można podpiąć pod nagrywarkę co dusza zapragnie. No dobrze, a co z jakością muzyki? Zbliżona, porównywalna z CD. Dla niektórych może być to trochę za mało lecz nie spotkałem jeszcze nikogo by traktował MD jako główne źródło dźwięku w systemie. W jaki sposób znajduje on miejsce w moim życiu? Jako czaso umilacz. Idę do kuchni obrać ziemniaki, gram z dzieckiem w grę planszową, piszę coś na komputerze, a w tle... leci muzyka. Muzyka, na której nie muszę się skupiać, tylko która zamienia ciszę w dźwięk ulubionych składanek, najczęściej nagranych z Youtube i podobnych "niepoważnych" muzycznie źródeł. Chcąc liznąć w jakiś sposób tematu MD postanowiłem kilka lat temu kupić MD150 i przekonać się na samym sobie co ta technologia wnosi. Kilka minut zabawy przekonało mnie do rewelacyjności tego urządzenia. Chyba najbardziej spodobał mi się fakt, że sam dodaje tytuły, które pojawiają się na wyświetlaczu. W ten sposób nagrałem kilka dyskietek MD i...zacząłem wciągać się w magię kaset oraz magnetofonów. W sposób ten MD powoli zaczął odchodzić u mnie w zapomnienie, aż w końcu postanowiłem go sprzedać. Służy dzielnie do dzisiaj w rękach kolegi. W końcu nadszedł dzień, że... zatęskniłem, a co najlepsze to przypomniałem sobie o mało spotykanej wersji szampańskiej/złotej. Będzie rewelacyjnie mi pasować do serii 3000 Technicsa - pomyślałem i zacząłem szukać w internecie takowego egzeplarza, którego to o dziwo! znalazłem od razu na eBay. Muszę tutaj dodać dla mniej zorientowanego koleżeństwa, że ta wersja kolorystyczne produkowana była wyłącznie na Japonię. Więc szczęście znów się do mnie uśmiechneło :) Po tygodniu przyszedł prosto z Yokohamy... cały, zdrowy i bez pilota, który to (grrrrrrrr) miał być wrazem z nagrywarką. Mniejsza o to... Tak więc dzieląc się radością z posiadania, postanowiłem, że odkręcę śrubki obudowy i zapuszczę żurawia do środka, by przekonać się czy są i jak wygladają róznice w budowie wersji japońskiej i europejskiej. Już nie raz Technics udowadniał, że sprzęty wypuszczane na rynek japoński były lepiej wykonane, miały więcej opcji, były bardziej rozbudowane. Czy tak samo i będzie w przypadku Mini Disc'a MD150? Odpowiem, krótko, nie. Nie ma żadnych różnic. Wszystkie komponenty, układy scalone, kondensatory, rezystory, dosłownie wszystko jest takie same jak w wersji europejskiej. Czy warto więc zainteresować się wersją japońską? Napewno tak, jeśli posiadamy sprzęt w kolorze szampańskim lub lubimy zbierać sprzęt ze znaczkiem Technics. Pamiętajcie tylko o przetwornicy na 100V ;) Poniżej zdjęcia wnętrza mojego japończyka,
  6. Czy ta butelka Jagermeister to efekt zamierzony? ?
  7. Ten discman korcił mnie zawsze jak diabli! Jeśli mnie pamięć nie myli to było do niego etui ?
  8. Zestaw marzeń. Nie wiem jaka trzeba było mieć kiedyś pozycję by móc kupić taka całość w sklepie? ?
  9. Version 1.0.0

    2 downloads

    Technics SU-C3000 service manual EN Specyfikacja Frequency response: 20Hz to 20kHz Total harmonic distortion: 0.002% Input sensitivity: 3.5mV (MM), 200mV (line) Signal to noise ratio: 86dB (MM), 112dB (line) Output: 2.2V (Pre out) Dimensions: 483 x 134 x 375mm Weight: 13.8kg Year: 1998
  10. Czas na mnie. Na chwilę obecną mój zestaw wygląda tak (obecną, gdyż u mnie się to zmienia z dnia na dzień).: Przedwzmacniacz SU-C3000 Końcówka SE-A3000 Odtwarzacz CD SL-P2000 na RCA Furukawa Magnetofon szpulowy RS1500 z przekładką na 1506 Gramofon SL1210mk2 Magnetofon RS-B100 Magnetofon RS-B905 Magnetofon RS-B965 Odtwarzacz CD SL-PS670D Głośniki SB-C700 na przewodach Kimber 8TC oraz na standach Atacama Napewno coś się jeszcze zmieni więc szykujcie się na Vol. 4 ? Z czasem zaprezentuje swoje poprzednie zestawy. Pozdrawiam.
  11. Od kiedy stałem się posiadaczem magnetofonu rs-b905 zawsze czegoś mi w nim brakowało. Jedną rzeczą była złota naklejka ‚Dolby HX Pro’, gdzie udało mi się uzyskać replikę oraz jeszcze czegoś... podświetlenia i tak mało widocznej w tym modelu kasety. Jako, że sprzęt trafił do znajomego, który dokonał dla mnie recapu (wymiany wszystkich kondensatorów na nowe) to zapytałem czy byłby w stanie dołożyć podświetlenie? Odparł, że bez problemu. Jak tego dokonał? Przedstawiam na zdjęciach :)

Technics Group PL

  • Grupa zrzeszająca wszystkich fanów marki TECHNICS. Gorąco zapraszamy i zachęcamy do dyskusji, wymiany spostrzeżeń oraz doświadczeń związanych z ukochanym producentem sprzętu audio.

Informacje

Zawartość

×
×
  • Create New...
UP